Ulica Kilińskiego, od ul. Narutowicza do ul. Traugutta

Ulica Kilińskiego, od ul. Narutowicza do ul. Traugutta

Zniszczone trawniki, zapaskudzone chodniki, bałagan, syf. Samochody jadą po chodnikach, kierowcy trąbią na pieszych. Presja i agresja. W deszczowe dni błoto, bajoro, brudne samochody i brudne buty. Codzienne zdegustowanie, powód do wstydu i niebezpieczeństwo potrącenia. Czy to sceneria do filmu dokumentalnego o degradacji społeczeństwa? Nie, to jeszcze niedawno była codzienność mieszkańców Łodzi w prestiżowej lokalizacji, tuż obok dworca Łódź Fabryczna.

Przez ostatnie trzy lata mieliśmy nieprzyjemność każdego dnia obserwować jak obszar miasta znajdujący się w reprezentacyjnej lokalizacji – tuż obok nowo wybudowanego dworca fabrycznego, biurowca Brama Miasta oraz tuż obok Łódzkiego Domu Kultury – stawał się miejscem budzącym prawdziwą odrazę. W ciągu trzech lat prawie całkowicie zniszczono tu trawniki a chodniki potwornie ubrudzono przenosząc kołami samochodów brud wraz z błotem. Brak estetyki to nie jedyne negatywne następstwo tutejszych szkodliwych praktyk kierowców. Z każdym miesiącem wzrastał dyskomfort pieszych, którzy korzystali z tutejszych chodników, we wrześniu 2019 roku sytuacja była już na tyle tragiczna, że chodzenie tutejszymi chodnikami nie tylko nie było przyjemne ale było już też mocno niebezpieczne. Kierowcy wjeżdżali absolutnie wszędzie, jechali chodnikiem prosto na pieszych, trąbiąc na nich i pośpieszając ich, po to, by za chwilę pozostawić na tychże właśnie chodnikach lub klepiskach swoje samochody. Jako, że teren ten jest sporych rozmiarów to samochodów wjeżdżało to bardzo dużo – nie kilkanaście, a kilkadziesiąt, codziennie.

O uporządkowanie przestrzeni przy Kilińskiego, na odcinku od Narutowicza do Traugutta, wniskowaliśmy ponad rok. Wysyłaliśmy pisma, opisywaliśmy problem w Internecie i dzieliliśmy się zdjęciami z miesiąca na miesiąc pogarszającej się sytuacji. Oczywiście Straż Miejską wzywaliśmy na miejsce nieraz, niestety, jak wiadomo jest to jedynie rozwiązanie na chwilę. Problem przybierał na sile z miesiąca na miesiąc a instytucje miejskie zdawały się nie reagować ze względu na niepewną sytuację tego miejsca – skoro obszar może za rok lub dwa zostać przebudowany przy okazji budowy tunelu to nie warto z nim nic robić. Naszym zdaniem jednak do czasu przebudowy sytuacja miejsca powinna zostać choć w podstawowy sposób uporządkowana.

Na kierowców nie działały mandaty, nie działało zwracanie uwagi. Jedynym wyjściem w tej sytuacji by uniemożliwić dalszą degradację tego miejsca był montaż słupków – wnioskowaliśmy więc o ustawienie słupków od strony jezdni, z jednoczesnym umiejscowieniem ich także w poprzek ciągów pieszych, przy wjazdach na teren dawnego hotelu Centrum oraz przy przejściach dla pieszych przy starej jezdni ulicy Traugutta i przy skrzyżowaniu z Narutowicza.

Pod koniec października 2019 roku pojawiła się informacja, że Zarząd Dróg i Transportu oraz Zarząd Inwestycji Miejskich uporządkują przestrzeń do końca roku 2019. Czy tak się stało? Tego dowiecie się z kolejnego wpisu 🙂



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *